Phuket – warto czy nie?

Długo się zastanawiałam nad odpowiedzią na to pytanie i w dalszym ciągu nie wiem jaka powinna być.

Wakacje w Tajlandii kojarzyły mi się do tej pory tylko i wyłącznie z rajskimi plażami, słoniami, mega hotelami i drineczkami z palemką 🙂  Wiedziałam, że pewnie jest trochę „azjatycko”, ale nie aż tak!  Jakie było więc nasze zdziwienie, jak po krótkiej podróży z Singapuru wylądowaliśmy na Phuket. Hotel super, ale plaża?  Po prostu załamka… Trafiliśmy na nią krótko po obfitym deszczu, więc można było znaleźć na niej dosłownie wszystko i do „rajskiej ” było jej naprawdę daleko.

Rozgoryczeni brakiem cudnej plaży wyruszyliśmy następnego dnia, na poszukiwania tej z folderów biur turystycznych. Było troszkę lepiej, ale to jeszcze nie to, no bo gdzie te palmy? 🙂

DSCF1515

Spotkaliśmy za to cudowną i niewymęczoną jak większość tutejszych słoni, Tajkę 🙂

DSCF1691

Sama podróż wypożyczoną mega taxi, też była ciekawym doświadczeniem.

DSCF1453

Z wielkim onieśmieleniem oglądaliśmy widok za oknem naszego pojazdu, bo w porównaniu z Singapurem, było, no jakby to powiedzieć, inaczej. Nawet bardzo mocno inaczej 🙂

DSCF2083

DSCF2081

DSCF1724

DSCF1520

Na ostatnim zdjęciu uwidocznione zostało, jak to nazwał nasz kierowca, „fresh barbecue” 🙂

Ponieważ w dalszym ciągu, czegoś nam brakowało, zdecydowaliśmy się na Phi Phi Island z nadzieją, że wreszcie znajdziemy rajską plażę, no i udało się : ) Po godzinnym obijaniu tyłka w superszybkiej i super- głośnej łodzi ujrzeliśmy to:

DSCF1822

DSCF2012

Plaża cudna, z palmami, żółtym piaskiem, pięknymi stworami pod wodą oraz… bandą innych turystów spragnionych raju jak my:

DSCF1757

DSCF1769

Problemem było nawet ustawienie się do zdjęcia, tak, aby nie było tłumów w tle. O pływaniu w tym miejscu też raczej nie było mowy, bo setki łodzi, które przywożą tutaj ok 3000 turystów dziennie, zrobiły swoje.

DSCF1770

DSCF1802

W trakcie następnych dni  pobytu w naszym wyjątkowym hotelu, bo naprawdę taki był, przeprosiliśmy się z naszą plażą, która została trochę wysprzątana i od razu stała się jakaś bardziej przystępna 🙂 Poza tym odkryliśmy inne wejście, bo pierwszego dnia wylądowaliśmy podobno nie tam gdzie trzeba 🙂

DSCF2287

DSCF2207

DSCF2201

DSCF2182

Bardzo klimatyczny hotel Indigo Pearl warty polecenia, chociaż my pechowcy, zmienialiśmy pokój trzy razy 🙂

DSCF1717

DSCF1718

DSCF1721

DSCF1722

DSCF2164

DSCF2167

DSCF2424

DSCF2427

Wracając do pytania, warto jechać na Phuket czy nie? Nie wiem… To chyba przede wszystkim zależy od osoby, od nastawienia i oczekiwań.  Jeśli jest to jeden z kilku przystanków w podróży po Azji, dlaczego nie.  Bo to jest na pewno wyjątkowe miejsce, całkiem inne od tego z czym spotykamy się na codzień. Jest tu super jedzenie, fajne hotele i przemili ludzie. Jak widać na zdjęciach są też przepiękne miejsca do zobaczenia.  Ważne tylko, żeby wcześniej przygotować się na to, co nas tam zastanie, ja musiałam się z tym oswoić 🙂 Czy pojedziemy jeszcze do Tajlandii? Mój mąż twierdzi, że nie, ale ja myślę, że jest tam wiele wyjątkowych miejsc do zobaczenia, pożyjemy zobaczymy.

IMG_5568
fot. Agnieszka Budzinska
IMG_5560
fot. Agnieszka Budzinska
IMG_5507
fot. Agnieszka Budzinska
IMG_5433
fot. Agnieszka Budzinska

DSCF2099

Dziękuję szwagierce za udostępnienie kilku zdjęć 🙂