Woda w Singapurze

Zastanawialiście się czasem skąd Singapur bierze wodę? Jak wiadomo Miasto Lwa, to państwo – miasto, znajdujące się na wyspie o powierzchni zbliżonej do Warszawy, którą zamieszkuje blisko 5,5 ml ludzi. Dzienne zużycie wody w Singapurze wynosi 430 milionów galonów czyli 780 basenów olimpijskich 🙂 Na jednego mieszkańca wychodzi średnio 153 litry wody dziennie.

Singapur pozyskuje wodę na 4 sposoby.

  1. Z opadów – Znajduje się tutaj 17 rezerwatów ze zbiornikami wodnymi. Do zbiorników tych, woda pochodząca z deszczu, doprowadzana jest przez kanały, któte rozsiane są po caym mieście i ich długość łącznie wynosi ok 8000 km. Kanałów są dwa rodzaje, jedne dostarczają wodę z deszczu do rezerwatów, a drugie, położone głębiej pod ziemią, dostarczają ścieki do oczyszczalni.IMG_7111.JPG
  2. Z importu z Malezji. Sam zakup wody nie jest niczym niezwykłym, najciekawsze jest, że kupioną wodę z Malezji oczyszcza się i odsprzedaje tej samej,  po dużo wyższej cenie 🙂 Wodza importowana z Malezji stanowi 60% zapotrzebowania.
  3. Z odsolonej wody – 10% zapotrzebowania.
  4. Ze ścieków. Singapur wyspecjalizował się w pozyskiwaniu wody pitnej przez oczyszczanie tej już zużytej. Technologia w tej dziedzinie jest tak dalece rozwinięta, że singapurczycy bez problemu piją wodę z kranu, której smak jest jak najbardziej ok.  W 2060 woda z tzw odzysku ma stanowić aż 50% zapotrzebowania miasta, obecnie jest to 30%. Singapurczycy bardzo pracują nad tym, aby całkowicie uniezależnić się od Malezji, która z każdym nowym kontraktem podnosi ceny sprzedawanej wody.

Tu jeszcze kilka ciekawych faktów dotyczących wody ogółem:

 

 

Zastanawiacie się pewnie, skąd taki temat i skąd Budzinska taka mądra 🙂 A no miałam przyjemność wybrać się z synem na szkolną wycieczkę do New Water, jednego z miejsc, gdzie zajmują się właśnie pozyskiwaniem wody pitnej ze ścieków. Wycieczka okazała się bardzo ciekawa, nie tylko dla mnie, ale również dla bandy głośnych dziesięciolatków, którzy słuchali wszystkiego z wyjątowym zainteresowaniem 🙂