Czy życie w mieście może być fajne?

Może 🙂

Ja dziewczyna wychowana w stajni i w lesie myślałam kiedyś, że nie uda mi się nigdy przyzwyczaić do życia w zgiełku i hałasie. Mimo że kocham Warszawę, w której spędziliśmy dobrych kilkanaście lat, to jak tylko była okazja wyciągałam rodzinę do lasu, na grzyby, na spacer nad Wisłę lub uciekaliśmy do teściów.

To czego brakuje mi w Singapurze, to jak już wiele razy wspominałam, las, łąka, zapach trawy po deszczu 🙂 Tutaj tylko dżungla i jaszczury pod nogami 🙂 Ale wiecie co?  Uwielbiam Singapur!  To miasto – dżungla jest wyjątkowe 🙂 Czysto, bezpiecznie i mega zielono.  Niesamowita kuchnia sprawiła, że musiałam stoczyć walkę z nadprogramowymi kilogramami 🙂 Może za dwa lata zmienię zdanie, ale na razie  nie można się tu nudzić. Miasto dba o mieszkańców co chwilę organizując wystawy i imprezy.

Właśnie trwa i Light Marina Bay – popatrzcie sami, czy nie jest cudnie?

DSCF7960

DSCF7937

DSCF7921

DSCF7911

DSCF7913

DSCF7870

DSCF7826

DSCF7821

DSCF7879

DSCF7888

A jak jest z Wami? Bardziej wieś czy miasto? 🙂

 

Dziś będzie o świecidełkach :)

Postanowiłam uczcić rok pobytu w Singapurze nową kolekcją. Bardzo mnie już nosiło, żeby stworzyć coś nowego i jest 🙂 Mam nadzieję, że już wkrótce zacznie działać mój sklep i znów będę mogła produkować moje kulki 🙂

Zainspirowałam się storczykami w moim ulubionym Ogrodzie Botanicznym 🙂 kwiaty są tak piękne i tak różne, że miałam duży problem, które wybrać do mojej biżuterii.

Najpierw pobiegałam trochę w upale między storczykami, żeby porobić im zdjęcia, a póżniej zabawa w domu.

img_5978

Oto co powstało:

Orchids

m20

m13

m7

m21

m15

m11

m8

m4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiem, że zdjęcia mogłyby być dużo lepsze, ale na moje domowe warunki i tak myślę, że jest ok 🙂

Teraz jeszcze przydałaby się pomoc w wymyśleniu dla tych zestawów angielskich nazw. Macie jakieś pomysły? 🙂