Pogubieni w czasie…

Doświadczyliście kiedyś takiego uczucia, jakby czas się zatrzymał? Jakbyście utkwili w jednym momencie swojego życia i nie ruszali dalej??

My się tak dziwnie czujemy, a wszystkiemu  winny jest klimat 😉 Brak pór roku sprawia, że stale czujemy się jak w sierpniu 😉 Jakoś przeleciała jesień, Boże Narodzenie, a my dalej wakacyjnie 😉 nie jest to straszne uczucie z którym nie da się żyć, ale dziwnie nam z tym…

Pory roku sprawiają, że można zapamiętać  wydarzenia z życia umieszczając je w konkretnej porze roku np zastanawiacie się kiedy byliście w Krakowie. Myślicie sobie: było mroźno i padał śnieg, na pewno to była zima. Porównanie banalne, ale tłumaczy nasze pogubienie.

To nie jest do końca tak, że w Singapurze nie odczuwa się żadnej zmiany pogody. Dla mnie nawet 2 stopnie w dół to wielka różnica ( dla Hiltona chyba mega ogromniasta).

Hillek na plaży w styczniu, w kwietniu byłoby to niemożliwe 😉

Listopad i grudzień były cudowne, raz wychodząc z psem wieczorem miałam nawet gęsią skórkę, bo było 26 i wiał wiatr 😉

Wiecie jak sobie radzimy z odnalezieniem się w czasie? Pomagają nam goście 😉 no bo

W kwietniu i maju mama

Mamo wybacz, ale kocham to zdjęcie 😉 Trick Eye Museum

Później nasza belgijska rodzinka 😉

Phuket 2016

Później  w sierpniu przyjaciele z Warszawy Jola i Łukasz z ferajną 😉

Aquarium

Następnie w październiku  Krysiulek z Aruśkiem 😉

Perth Australia

W listopadzie znowu babunia

Botanic Garden

I ukochana przyjaciółka Aga z mężem Rafałem 😉

Zoo

I znowu babunia w drodze powrotnej z Filipin

Świąteczna Orchard Rd

I ostatni w starym i pierwsi w Nowym Roku kochani szwajcarzy 😉 Wariaty Parzyńscy 😉

Singapore Flyer

Mam nadzieję, że wymienieni goście nie obrażą się za pojawienie się na moim marnym blogu 😉

Myślicie pewnie, że takie naloty są męczące, ale dla nas to sama przyjemność i frajda, że choć na chwilę możemy być razem.

Dlatego z radością czekamy na następne odwiedziny, przecież na pewno nie chcecie żebyśmy całkiem pogubili się w czasie 😉

Pozdrawiamy słonecznie :)

Dla wszystkich, którzy cierpią z powodu mrozów przesyłamy gorące pozdrowienia 🙂

Mąż musiał wypróbować nową zabawkę, więc mogę pokazać Wam nasze podwórko i zwykłe sobotnie popołudnie.

Trzymajcie się ciepło 🙂

P.S  Przy okazji chciałam życzyć wszystkim cudownego Nowego Roku 🙂