Oswajanie :)

Do takiej akcji jak przeprowadzka na drugi koniec świata trzeba się psychicznie przygotować 🙂  W zasadzie po licznych dyskusjach i przemyśleniach widzimy prawie same plusy naszej szalonej decyzji, choć pewnie  tak łatwo nie będzie 🙂

Po pierwsze zawsze marzyliśmy o zwiedzeniu Azji, a Singapur jest świetnym miejscem wypadowym.

Po drugie to świetna szansa dla dzieci, które poznają język i wyjątkową kulturę i są jeszcze w takim wieku, że można je ruszyć bez większego buntu ( chociaż Aleks trochę focha ma).

Po trzecie zmiana klimatu, otoczenia dobrze nam zrobi 🙂

Po czwarte zawsze chciałam mieć basen 😉

No bo jak nie teraz to kiedy? 🙂

Oczywiście boję się. O dzieci, o siebie, o psa, który z nas wszystkich będzie miał najgorzej. Klimatu się boję i pająków też 🙂

Na szczęście chęć przygody i poznania świata jest silniejsza niż te moje strachy. Damy radę!

15 lutego lecimy na zwiady, albo się zakocham, albo załamię 🙂